Newsletter Dla Przedsiębiorców

Wtorek, 3 lutego 2026

dziennikarka Wyborcza.biz

Nie mieli własnego pomysłu na biznes, ale mieli chęci, zapał i oszczędności.
Pomysł i know-how brali więc od franczyzodawcy, wysiłek wkładali sami. Jedni zainwestowali w lody, inni w food trucki z kebabem. Ale dla części z nich franczyza Sweet Gallery okazała się pułapką. Wielu wydostało się z niej z długami, procesami, karami finansowymi.

W artykule poświęconym historiom franczyzobiorców pytamy o cenę, jaką pociąga wejście w taki biznes. Ile on realnie kosztuje, jak wysokie jest ryzyko i jakie są szanse bądź też klucz do sukcesu. Franczyzobiorcy opowiadają nam o straconych latach, pękniętych marzeniach, o komornikach. Inni: o wysokich dochodach i planach zakupu kolejnych food trucków.

Te historie mają wspólną puentę: czas na uregulowanie franczyzy w Polsce. Przestała ona mieć tylko szyld tylko Żabki i stale się rozrasta, a prawo stoi w miejscu. 

TEMATY TYGODNIA

Największa sieć z kebabem w Polsce. Tak upadają prowadzący budki Bafra Kebab
Na stole leżała kartka: 'Przepraszam', z rysunkiem wisielca. Piotra ukłuła myśl, że tym razem to już koniec, nie zdąży powstrzymać brata. Mateusz nie odszedł daleko. Znaleziono go w pobliskim lesie. - Nie udźwignął presji długów. Nie mogę sobie darować, że nie wybiłem mu z głowy tej franczyzy - mówi Piotr Mogiła, brat Mateusza, byłego franczyzobiorcy Bafra Kebab.
CZYTAJ WIĘCEJ

NIE PRZEGAP

MÓJ BIZNES