Bezdomność zwierząt jest praprzyczyną wielu patologii – od ogromnego cierpienia zwierząt i tysięcy ludzi im pomagających, przez tworzenie tzw. „pseudoschronisk” funkcjonujących jako biznes, po marnotrawienie środków publicznych.
Dotychczasowe rozwiązania są nieskuteczne, bo nie likwidują źródła problemu. Bezdomność stale rośnie. Najwyższy czas skutecznie to zmienić!
|
Dzień dobry, Ryszard,
masowe kontrole w schroniskach, wyjaśnienia osób odpowiedzialnych za dramatyczną sytuację zwierząt, niemilknące głosy tych, którzy od lat walczą z patologiami lub po raz pierwszy zderzyli się z tą niepojętą skalą cierpienia. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek temat bezdomności zwierząt zyskał taką rangę.
Schroniska bardzo złe i te trochę lepsze, to niestety tylko wycinek problemu bezdomności. Trafiają tu głównie psy, bo mogą one stanowić zagrożenie dla ludzi. Z tego powodu, już dawno, niemal całkowicie zniknęły z naszych ulic błąkające się psy.
A co z kotami? Większość z nas ich nie zauważa. A skala bezdomności kotów jest aktualnie wielokrotnie większa niż psów. Koty cierpią i umierają w ciszy. Państwo zdaje się nie zauważać tego problemu, bo odpowiedzialność za bezdomne koty przerzuciło na nas - obywatelki i obywateli.
Dlatego budzi nasz sprzeciw to, że koty, z niewielkimi wyjątkami, zostały pominięte w rządowym projekcie ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Pomimo tego, że wszyscy jednym głosem powtarzają, że podstawą skutecznej walki z bezdomnością zwierząt towarzyszących jest ich obowiązkowe czipowanie.
Dlatego będziemy apelowali o poprawki i przypilnujemy, żeby kolejny projekt ustawy nie okazał się bublem prawnym. Nie pozwólmy, by KROPiK (projektowany system rejestracji czipów), wykluczając z rejestru większość kotów, stał się kolejną kosztowną fikcją, a nie szansą na rozwiązanie problemu bezdomności.
|
Z pozdrowieniami
Katarzyna Jaślar z zespołu Akcji Demokracji
PS Załączam poprzedniego maila, którego wysłałam do Ciebie w piątek wieczorem. Od tego czasu już blisko 3 500 osób podpisało nasz apel. Domagamy się w nim systemowych rozwiązań, które doprowadzą do zmniejszenia skali bezdomności kotów i psów w Polsce. Apel to pierwszy krok w naszych działaniach. Nasz wpływ na powstanie dobrej ustawy będzie tym większy, im więcej osób poprze nasz apel. Dołącz swój głos…
----------------------------------------------------------------------------
|
Dzień dobry, Ryszard,
może, podobnie, jak ja, masz poczucie, że to, co wydarzyło się ostatnio na naszych oczach w związku z patoschroniskami, takimi jak to w Sobolewie, może stać się szansą na ograniczenie skali bezdomności zwierząt domowych w Polsce. Wyjątkowo ostre mrozy, zaangażowanie osób medialnych a przede wszystkim napływające zewsząd obrazy pokazujące okrucieństwo, obojętność, brak odpowiedzialności podmiotów prowadzących schroniska, jak i organów je kontrolujących - tylko wyostrzyły utrwalany przez dziesięciolecia problem.
Mamy szansę na skuteczną zmianę, a nie tylko “leczenie objawów”. Tylko musimy zadziałać teraz!
|
Działania ratunkowe, pomoc psom i kotom, które nie przeżyją bez natychmiastowej pomocy, są bardzo ważne, ale nie zlikwidują przyczyn problemu. Wiemy o tym chyba wszyscy. Co jest zatem konieczne dla rzeczywistych zmian? Odpowiedź w kilku punktach zawarli Prawnicy na Rzecz Zwierząt:
“W polskich schroniskach nie będzie lepiej, dopóki…
- nie wprowadzimy systemowej profilaktyki bezdomności zwierząt,
- państwo nie weźmie odpowiedzialności za zwierzęta,
- organy odpowiedzialne za opiekę oraz nadzór nad poziomem ochrony zapewnianej zwierzętom będą czuły się bezkarne, gdy nie realizują w rzeczywistości swoich obowiązków”.
Dzisiaj, 30 stycznia 2026 r. odbyło się posiedzenie Sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt. Tematem była aktualna sytuacja w schroniskach. Dużo się dzieje wokół naszego tematu. Nie zapominajmy jednak, że okresów wzmożonego zainteresowania władz ważnymi społecznie tematami było wiele i wiele skończyło się na rozmowach i deklaracjach. Działajmy wspólnie i przypilnujmy, by tym razem powstała dobra ustawa dla zwierząt.
|
Możliwe, że różnimy w poglądach w wielu sprawach, ale jestem pewna, że to, co może nas łączyć, to wrażliwość na cierpienie zwierząt i potrzeba, aby wreszcie jego skalę ograniczyć do minimum. Pokazuje to zaangażowanie naszego ruchu w zakończoną sukcesem kampanię o zakaz rodeo w Gliwicach, czy walkę z przywilejami myśliwych.
Dlatego wspólnie zaapelujmy dziś do polityków i polityczek i domagajmy się niezwłocznego podjęcia działań, które wdrożą systemowy i skuteczny program przeciwdziałania bezdomności. Nie zaczną od zera, bo projekty ustaw leżą od dawna w Sejmie.
|
Z pozdrowieniami
Katarzyna Jaślar z zespołu Akcji Demokracji
PS Jestem ogromnie wdzięczna i podziwiam determinację osób, które tak mocno zaangażowały się w walkę o normalność dla zwierząt, że często utraciły swoje normalne życie. Wiele i wielu z nas nie posunęło się aż tak daleko. Opiekujemy się niechcianymi psami i kotami, wyłapujemy koty wolno żyjące do kastracji, leczymy je, wpłacamy na pomoc zwierzętom, udostępniamy tysiące zdjęć zwierząt, z nadzieją na dobre domy dla nich. Wiemy, że żadna ustawa nie zakończy bezdomności i cierpienia z dnia na dzień.
Ale dopóki państwo nie weźmie odpowiedzialności za zwierzęta, nie zrobi pierwszego kroku, to zmiany w ogóle się nie rozpoczną. Dołącz swój głos, by mieć udział w tej zmianie!
|
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa. Działamy dzięki wsparciu i zaangażowaniu tysięcy aktywistek i aktywistów, co gwarantuje naszą niezależność. Kliknij tutaj, by dorzucić się do wspólnych działań!
|
|