To jest bardzo brzydki rozwód. Zimą mąż wyłączył mi media, w sypialni miałam 10 stopni. Wymienił zamki, nie mam dostępu do moich rzeczy. Ale najgorsze, że zabrał mojego psa, żeby zrobić mi krzywdę. Pies cierpi, ja cierpię. Wszyscy rozkładają ręce - mówi Joanna. |