| | | | | To tylko takie żarty, nie przesadzaj, On cię zaczepia bo mu się podobasz. Bądź chłopak i oddaj im. Przemoc rówieśnicza nie jest „tylko żartem”. Co więcej - rzadko ogranicza się do słów. Bardzo często idzie w parze z przemocą fizyczną: popychaniem, podstawianiem nóg, zabieraniem rzeczy, zamykaniem w szatni czy „przypadkowymi” uderzeniami na korytarzu. To forma agresji, która często wynika z potrzeby dominacji, odreagowania frustracji lub zdobycia akceptacji grupy. Dzieci ranią innych, bo same nie radzą sobie z emocjami albo chcą zyskać pozycję. Problem pogłębia to, że raniące zachowania często są bagatelizowane przez dorosłych. Odpowiedzi typu „to nic takiego”, „daj spokój”, „nie przesadzaj” sprawiają, że dziecko zaczyna wierzyć, że jego uczucia nie są ważne. Nie reagując, jako dorośli dajemy ciche przyzwolenie na agresywne zachowania. |
|
|
| Nękanie, upokarzanie czy rozpowszechnianie ośmieszających materiałów – nawet jeśli dotyczy dzieci i młodzieży – może mieć konsekwencje prawne. Zgodnie z art. 190a Kodeksu Karnego, uporczywe nękanie to przestępstwo, za które grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. Z kolei publiczne zniesławienie, (także w internecie np. poprzez kompromitujące filmy, memy, posty), może być ścigane z art. 212 Kodeksu Karnego. Ofiary hejtu najczęściej milczą. Wstydzą się, boją się, że nikt im nie uwierzy, albo że sytuacja się pogorszy. Często czują, że muszą to wytrzymać. Później jest już tylko gorzej: izolacja, depresja, lęk społeczny, utrata poczucia własnej wartości. Przemoc słowna zostawia rany, których nie widać. |
|
|
| Bartek każdego dnia starał się przejść przez szkolny korytarz jak najszybciej. Wiedział, że grupa starszych chłopców czeka przy schodach. Najpierw zaczęło się od wyzwisk i wyśmiewania jego ubrań, potem od zabierania czapki i plecaka. Z czasem pojawiły się popychanie, kopnięcia „dla zabawy” i zamykanie w toalecie podczas przerw. Bartek nikomu nie powiedział - był przekonany, że znów usłyszy, że przesadza. Z czasem przestał chodzić na zajęcia, zaczął skarżyć się na bóle brzucha i bezsenność. Przekazując 1,5% podatku na SOS Wioski Dziecięce, pomagasz wspierać dzieci, które codziennie mierzą się z przemocą i strachem. W taki sposób pomagasz nam pomagać dzieciom w walce z potworami. |
|
|
| | | | W toku prowadzonej korespondencji e-mail oraz prowadzonej współpracy możemy pozyskiwać Państwa dane osobowe, które następnie będą przez nas przetwarzane. Administratorem w ten sposób pozyskanych Państwa danych osobowych jest Stowarzyszenie „SOS Wioski Dziecięce w Polsce” (ul. Niedźwiedzia 39, 02-737 Warszawa). Wszelkie informacje w przedmiocie podstaw przetwarzania Państwa danych osobowych, celów tego przetwarzania, osób, którym te dane mogą być przekazywane, oraz o przysługujących Państwu uprawnieniach znajdują się w Polityce Prywatności Stowarzyszenia „SOS Wioski Dziecięce w Polsce”, dostępnej na naszej stronie internetowej lub po kliknięciu w poniższy link. Kontakt z Inspektorem Ochrony Danych Administratora jest możliwy poprzez adres e-mail: iod@sos-wd.org. |
|
|
|
|
|
| | |
|