 |
|
Cześć, tu Daniel Jankowski!
Bitcoin, jako barometr całego rynku, testuje strefę wsparcia w okolicach 70 tys. USD. Po krótkim wybiciu do 74 tys. USD na początku tygodnia, cena cofnęła się w reakcji na napięcia geopolityczne oraz realizację zysków przez większych graczy.
Jednym z głównych impulsów były odpływy kapitału z ETF-ów spot. W ciągu jednego dnia z rynku wycofano około 171 mln dolarów — to największy odpływ od początku marca.
Środki odpływały m.in. z funduszy BlackRock, Fidelity czy ARK. Warto jednak zaznaczyć, że w skali całego miesiąca przepływy pozostają dodatnie, co sugeruje raczej realizację zysków i rotację kapitału niż trwały odwrót od rynku.
Jednocześnie inwestorzy detaliczni kupują spadki, a podaż BTC na giełdach pozostaje na historycznie niskich poziomach. To bardzo istotny sygnał — oznacza, że długoterminowi posiadacze niechętnie sprzedają swoje aktywa, co ogranicza realną presję podażową. W takich warunkach każdy większy napływ kapitału może przełożyć się na dynamiczny ruch w górę.
Z drugiej strony przepływy ETF pokazują brak jednoznacznego kierunku po stronie instytucji. Początek tygodnia to odpływy zarówno na BTC, jak i ETH, a późniejsze odbicie ma raczej charakter krótkoterminowy. Ethereum wygląda słabiej — mimo prób stabilizacji cen, ETF-y notują odpływy netto, co pokazuje niższe zaufanie dużego kapitału do tego segmentu rynku.
W szerszym kontekście umacniający się dolar, rosnące rentowności obligacji oraz napięcia geopolityczne — szczególnie na linii USA–Iran — wywołują globalny sentyment typu risk-off. Bitcoin coraz bardziej zachowuje się jak instrument zależny od płynności, reagując podobnie jak rynek akcji.
Dodatkowo sytuację komplikuje chaos informacyjny. Sprzeczne sygnały dotyczące potencjalnej deeskalacji konfliktu zwiększają niepewność i powodują, że inwestorzy wstrzymują się z decyzjami.
Z jednej strony ograniczona podaż i potencjał do odbicia, z drugiej odpływy kapitału, presja makro i rosnąca niepewność. To środowisko sugeruje jedno — rynek zbliża się do punktu zwrotnego, który może wyznaczyć kierunek na kolejne tygodnie.
Zapraszam do przeglądu newsów.
|
|
|
|
Najnowsze materiały na YT:
[Piotr Michalak] Bitcoin, SP500 i Ropa. Banki centralne szykują gigantyczny dodruk! Szansa dekady?
|
 |
|
[Paweł Szpakowicz] - Nadchodzi Globalna Recesja? Szok Cenowy, Ropa i Upadek Dolara! Złoto po 26K$?
|
 |
|
[Mikołaj Pecheniuk] - RSI dla Początkujących - Ten DARMOWY wskaźnik działa lepiej niż płatne sygnały
|
 |
|
|
|
Aktualny odczyt Fear & Greed Index wynosi 13 punktów, co oznacza utrzymujący się stan ekstremalnego strachu na rynku kryptowalut. Poziom ten jednoznacznie wskazuje na silną awersję do ryzyka wśród inwestorów oraz przewagę podaży nad popytem.
Mimo lekkiego odbicia względem wcześniejszych odczytów, sentyment pozostaje wyraźnie negatywny. Tego typu niewielkie wzrosty indeksu w strefie ekstremalnego strachu nie są jeszcze sygnałem trwałej poprawy, a raczej chwilowym odreagowaniem w ramach słabego rynku.
Inwestorzy wciąż podchodzą do rynku defensywnie, ograniczając zaangażowanie kapitału i unikając bardziej ryzykownych decyzji. Widoczna jest ostrożność oraz brak przekonania co do krótkoterminowego kierunku rynku, co przekłada się na niższą aktywność i większą wrażliwość cen na impulsy.
Obecna sytuacja wskazuje, że rynek nadal znajduje się w fazie wyczekiwania. Brakuje wyraźnego katalizatora, który mógłby odwrócić nastroje i przywrócić większy optymizm. Do tego czasu dominować będzie niepewność, zachowawcze podejście inwestorów oraz podatność na dynamiczne ruchy cenowe.
|
 |
|
alternative.me — stan na 27.03.2026 r.
|
|
|
|
Globalna kapitalizacja rynku kryptowalut wynosi obecnie około 2,38 bln USD, co oznacza spadek o 3,1% w ujęciu dobowym. Pokazuje to wyraźne pogorszenie sentymentu i utrzymującą się presję sprzedażową na szerokim rynku. Dobowy wolumen handlu kształtuje się na poziomie około 107,7 mld USD, co wskazuje na umiarkowaną aktywność inwestorów – kapitał pozostaje obecny, jednak nie widać oznak silnego napływu nowych środków.
Bitcoin notowany jest w okolicach 66 700 USD, tracąc około 3,8% w ciągu ostatnich 24 godzin. Spadek ten potwierdza krótkoterminową słabość i możliwą kontynuację realizacji zysków. Mimo tego jego kapitalizacja nadal przekracza 1,33 bln USD, co utrzymuje jego dominującą pozycję na rynku. Ethereum znajduje się w rejonie 1 990 USD, również notując spadki – zarówno w ujęciu dziennym, jak i tygodniowym – co sugeruje utrzymującą się presję i brak wyraźnego odbicia.
Wśród pozostałych aktywów widoczna jest przewaga spadków. Projekty takie jak BNB, XRP czy Solana notują wyraźne korekty, co wskazuje na szeroką słabość rynku altcoinów. Nieliczne wyjątki, jak TRON, wykazują względną stabilność lub lekkie wzrosty, jednak nie są one wystarczające, aby zmienić ogólny obraz rynku.
Całościowo rynek znajduje się w fazie korekty i niepewności. Spadek kapitalizacji oraz dominacja czerwieni sugerują ostrożne podejście inwestorów i brak wyraźnego impulsu wzrostowego. W najbliższym czasie kluczowe będzie zachowanie Bitcoina – jego stabilizacja lub dalsze spadki prawdopodobnie wyznaczą kierunek dla całego rynku kryptowalut.
|
 |
|
coingecko.com - stan na 27.03.2026 r.
|
|
|
|
Bitcoin i ropa — przypadek czy ukryta zależność?
Binance przeanalizowało dane z ostatnich 10 lat, żeby sprawdzić, czy Bitcoin faktycznie „idzie razem” z ropą. Wniosek: ta zależność praktycznie nie istnieje.
W większości okresów oba rynki poruszały się niezależnie. Nawet w latach 2020–2022, gdy na rynku było dużo taniego pieniądza, wpływ ropy na Bitcoina był marginalny i wynikał raczej z ogólnej płynności niż realnego powiązania.
Dobrym testem był kryzys w Cieśninie Ormuz w 2026 roku. Ropa mocno wystrzeliła, a Bitcoin też rósł — ale po swojemu. Najpierw spadł, potem się uspokoił i dopiero później ruszył w górę. W tym czasie kluczową rolę grał napływ kapitału przez ETF-y.
|
 |
|
Wniosek jest prosty: ropa może zwiększać krótkoterminowe wahania Bitcoina, ale nie wyznacza jego kierunku. Za trend odpowiada głównie kapitał — szczególnie instytucjonalny.
Jeśli próbujesz przewidywać Bitcoina przez ropę — patrzysz w złe miejsce.
Gra toczy się tam, gdzie płynie pieniądz — nie tam, gdzie rośnie cena surowców.
|
|
|
|
Cena BTC może wyglądać stabilnie, ale…
Wskaźnik akumulacji spadł w okolice zera — czyli rynek nie buduje pozycji jak wcześniej.
Małe i średnie portfele zaczynają dystrybuować, zamiast kupować. To odwrócenie sytuacji z końcówki 2024 roku, gdzie szeroka akumulacja napędzała cały trend.
Jeszcze ważniejsze: z rynku zniknęli duzi gracze. Aktywność wielorybów spadła do najniższych poziomów od 2023 roku — liczba dużych transferów wyraźnie się skurczyła. To nie jest ucieczka kapitału, tylko pauza.
|
 |
|
Do tego dochodzi spadająca aktywność sieci i pogarszające się fundamenty. Mniej ruchu w sieci = mniej realnego popytu.
Rynek może wyglądać stabilnie, ale dane pokazują brak realnego popytu — aktywność w sieci spada, a akumulacja praktycznie zatrzymała się.
Jeśli pojawiają się wzrosty, wynikają głównie z krótkoterminowych czynników, jak zamykanie shortów czy napływy kapitału, a nie z faktycznego zaangażowania inwestorów.
To moment, w którym zarówno mniejsi gracze, jak i duży kapitał wstrzymują się z decyzjami i czekają na wyraźniejszy sygnał.
|
|
|
|
Czy Iran zdecyduje o kolejnym ruchu Bitcoina?
Rynki żyją dziś jedną rzeczą: możliwym zawieszeniem broni między USA a Iranem. Problem w tym, że sygnały są sprzeczne — jedne źródła mówią o rozmowach, Iran oficjalnie im zaprzecza.
Efekt? Rynki reagują na same nagłówki. Po informacji o możliwej deeskalacji spadła ropa, wzrosły akcje i Bitcoin. Ale to nie fakty, tylko oczekiwania.
|
| | | | |