Wszystkie wiadomości poniżej są prawdziwe, choć mamy 1 kwietnia. I może właśnie to najlepiej mówi o czasach, w których żyjemy.
Donald Trump chce do połowy kwietnia skończyć wojnę z Iranem, a otwarcie blokowanej przez Irańczyków Cieśniny Ormuz pozostawić innym.
Niczym dziecko obraża się na NATO i prycha na sojuszników: Jeśli chcecie ropę, to weźcie sobie sami. Sam najwyraźniej ma już pilniejsze sprawy na głowie. Na przykład salę balową przy Białym Domu.
Jeden z sędziów właśnie wstrzymał budowę tej kosztownej fanaberii.
Tylko dwoje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło dziś ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim. Pozostała czwórka nie została zaproszona.
Prezydent uznał, że skoro za jego kadencji zwolniły się tylko dwa miejsca, to reszta go nie interesuje. Tak więc od dziś w Polsce skład najważniejszych organów państwa ustala się przez widzimisię.
W jednej ze szkół w Łodzi nie ma polonistki. Dyktanda robi wuefistka albo zamiast lekcji polskiego dzieci oglądają bajki w świetlicy.
W „Aniołach i demonach” Dana Browna z CERN znika pojemnik z antymaterią, który ma posłużyć do wysadzenia Watykanu. Ćwierć wieku temu była to czysta fantazja.
Dziś już trochę mniej, bo fizycy właśnie pokazali, że antymaterię da się przewieźć i utrzymać także poza laboratorium.
Jury propisowskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznało w tym roku honorową nagrodę specjalną Krzysztofowi Stanowskiemu „za twórcze i owocne wykorzystanie zawodu dziennikarza w kampanii prezydenckiej 2025”. Stowarzyszenie uznało, że mieszanie ról dziennikarza, kandydata i satyryka nie jest problemem, tylko osiągnięciem. Na miarę naszych czasów, oczywiście.
Errol Musk, ojciec miliardera Elona Muska, którego Starlinki pomagają Ukraińcom w wojnie z Rosją, przebywa aktualnie w Moskwie, gdzie popiera Putina i kwestionuje, że Amerykanie wylądowali na Księżycu.
Metropolita białostocki przyspiesza uroczystą Wielką Liturgię Paschalną, żeby kibice zdążyli na mecz Jagiellonii Białystok z Lechem Poznań. A więc jednak się da. Astronomowie i teologowie przez wieki głowili się nad terminem Wielkanocy, a wystarczyło najwyraźniej sprawdzić terminarz piłkarskiej Ekstraklasy.