Wieczór Wyborczej. Półwysep Helski ledwo zipie, zajechany autam

Wtorek, 4 sierpnia 2026
reporterka Wyborczej
Czy słyszeli Państwo o autostradzie w Maroku, którą nazwano na cześć Donalda Trumpa? To tylko drobiazg, ale jeden z wielu składających się w układankę – o co tak naprawdę chodzi w Ceucie. Bardzo polecam analizę Anne Applebaum. Wierzę, że w zetknięciu z tak złożonymi tematami najlepsze, co możemy zrobić, to próbować zrozumieć mechanizm. Zanim poniosą nas emocje, być może skrajne.

Proszę mi wybaczyć, że i drugi akapit zacznę od Donalda Trumpa. Ale wiadomość niesie nadzieję: dwadzieścia pięć stanów złożyło pozew wobec administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych. Chodzi o cła, które według zapewnień rządu USA miały przeciwdziałać pracy przymusowej w krajach rozwijających się. Zdaniem wielu ekspertów nie tylko nie przeciwdziałają, a przeciwnie, uderzyły w wiele zwykłych rodzin amerykańskich. 
 
Lato w pełni, wielu z nas marzy zapewne o kilku dniach nad chłodnym Bałtykiem. Życzę jednak nam wszystkim, żebyśmy umieli cieszyć się wolnym czasem, nie będąc jednocześnie udręką dla przyrody. Czy naprawdę musimy mieć aquaparki z odłowionymi z oceanu rekinami dla naszej uciechy? 

Przyroda daje nam coraz więcej znaków, że powinniśmy się opamiętać. W środku sezonu Półwysep Helski ledwo zipie, zajechany naszymi autami. Czy jesteśmy gotowi zrobić coś, by go trochę oszczędzić? Przesiąść się do kolei? Aby nasze wnuki też mogły cieszyć się tymi najpiękniejszymi na świecie plażami? 
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.
TEMAT WIECZORU
TEGO NIE MOŻESZ POMINĄĆ
PUNKT WIDZENIA
O TYM JESZCZE DZISIAJ PISZEMY